Choć w polskim społeczeństwie nieźle funkcjonują jeszcze opowieści o czasach, w których do Szwecji można było przeprawić się po zamarzniętym Bałtyku, to lepszym sposobem będzie wybranie się tam promem. Będzie to nie tylko komfortowy sposób podróży, ale też i pełna wrażeń wycieczka. Rejsów do Szwecji jest sporo, więc może to być wyprawa na każdą kieszeń. Zobaczmy, ile zapłacimy za taką przyjemność.

Ci, którzy mieli okazję przepłynąć się promem do Szwecji i z powrotem, zgodnie twierdzą, że to nie wizyta w kraju, z którego pochodziło aż trzech polskich królów, była najciekawsza, a samo przebywanie na promie i związane z tym atrakcje. W gruncie rzeczy, taki wypad może być ciekawym pomysłem na spędzenie weekendu. Razem z całym dniem zwiedzania szwedzkiej Karlskrony lub Ystad zajmie nam bowiem mniej niż 48 godzin.

Jak dostać się z Polski do Szwecji?

Szwecję od Polski dzieli „zaledwie” 915 kilometrów (swoją drogą zadaje to trochę kłam o przemierzaniu Bałtyku na saniach), co dla statków rejsowych jest odległością doprawdy niewielką. Dzięki temu możemy pochwalić się aż czterema różnymi trasami, z czego z niektórych portów kursują one nawet kilka razy dziennie. W sumie, w ciągu tygodnia mamy aż 70 okazji, by dostać się na drugą stronę Bałtyku, choć wiadomo, że apogeum natężenia rejsowego przypada na miesiące letnie. Późną jesienią i zimą tych kursów będzie mniej, ale nie na tyle, by nie móc zorganizować podróży rozsądnie i bez zbędnych ograniczeń.

Prom do Szwecji kursuje z trzech polskich miast: Gdańska, Gdyni oraz Świnoujścia. Z największego polskiego portu, Gdyni, popłyniemy do Karlskrony liniami Stena Line. Wybierając Gdańsk, dostaniemy się do Nynashamn za pomocą linii Polferries. Ze Świnoujścia natomiast mamy do wyboruj dwa miasta: Ystad (znowu linie Polferries lub inny przewoźnik Unity Lines) oraz do Trelleborga (TT Line).

Jak wygląda podróż promem do Szwecji?

Przeprawa morska do Szwecji potrwa przynajmniej 6 godzin. Właśnie tyle zajmie nam pokonanie najkrótszej trasy – ze Świnoujścia do Trelleborga. Tylko pół godziny więcej będziemy musieli poświęcić na podróż z tego portu do Ystad. Zdecydowanie więcej czasu zajmie nam, jeśli za punkt początkowy wybierzemy Gdynię lub Gdańsk. Kurs z Gdyni do Karlskrony to 9 godzin rejsu, natomiast połączenie Gdańsk-Nynashamn – aż 18 godzin!

Odprawa i sama podróż nie jest skomplikowana i nie powinna przysporzyć nam trudności, nawet jeśli w ten sposób podróżujemy pierwszy raz. Pasażer pieszy nie musi pojawić się w terminalu wcześniej niż około 60 minut przed wypłynięciem z portu. Na miejscu może już skorzystać z pomocy obsługi na każdym krok – począwszy od obsługi automatu biletowego, aż po dojście do kabiny.

Jaki jest komfort podróży? To zależy oczywiście od rodzaju wykupionego biletu, ale do dyspozycji w każdej kabinie będziemy mieli wszystkie niezbędne rzeczy: łóżka, stoli telewizor oraz samodzielną łazienkę. Warto natomiast pokusić się o wykupienie kabiny z okienkiem – widoki podczas rejsu są bardzo przyjemne. Na pokładzie też nie będziemy się nudzić. Do wyboru mamy szereg restauracji o różnych profilach (od fast foodów po wykwintne lokale), plac zabaw dla dzieci, pokój gier z automatami, bary i dyskoteki.

Ile kosztuje podróż promem do Szwecji?

Wszystko zależy rzecz jasna od tego, jaką trasę, jaką klasę i jaką linię wybierzemy. Ceny za rejs zaczynają się już od 320 złotych w obie strony! Trzeba przy tym zaznaczyć, że tak atrakcyjna kwota nie zależy wcale od dużo wcześniejszej rezerwacji. Bilety w takiej cenie możemy kupić nawet wtedy, gdy planujemy podróż następnego dnia. Jeden z najdroższych biletów, liniami Stena Line (a są dość drogie) to około 1000 złotych. 

Naturalnie więcej kosztować nas będzie przeprawa promem, jeżeli planujemy przewieźć również pojazd. Może nas to kosztować nawet 300 złotych więcej. Jeśli jednak wybieramy się na typowo turystyczną wycieczkę i planujemy całodzienne zwiedzanie szwedzkiego miasta portowego, nie ma sensu ciągnąć ze sobą pojazdu. Dzięki temu za kilkaset złotych możemy sobie zapewnić prawdziwą weekendową przygodę!

Dodaj komentarz

Close Menu