Historia wrocławskich krasnali

Historia wrocławskich krasnali

Dodano: 11.05.2017, przez: T.S.

Wrocław znany jest z pięknej Starówki, ciekawych zabytków i niesamowitego klimatu. Nieodłącznie kojarzyć się może także z rozsianymi po całym mieście krasnalami, które żyją w Podziemnym Mieście Krasnali. Jest ich blisko 300, a wciąż pojawiają się nowe. Wielu turystów zastanawia się skąd w ogóle pojawiły się w tym mieście. Znamy odpowiedź!

 

Skąd się wzięły skrzaty

 

Krasnale wrocławskie stały się swego rodzaju fenomenem, wokół którego wyrosła odrębna gałąź turystycznego przemysłu. Można kupić mapę miasta z oznaczonymi miejscami, w których znajdziemy konkretne skrzaty, organizowane są wycieczki ich śladami, a nawet gry miejskie. Mało kto wie jednak skąd tak właściwie krasnale wzięły się we Wrocławiu.

Skrzaty pojawiły się wraz z Waldemarem „Majorem” Frydrychem, artystą, pisarzem i happenerem, związanym z ruchem Pomarańczowej Alternatywy. Ruch ten w latach 80. ośmieszał komunistyczne władze podczas ulicznych happeningów. Jego członków wyróżniały pomarańczowe, szpiczaste czapki przypominające czapki krasnali.

Pierwsze skrzaty namalowane zostały w nocy z 30 na 31 sierpnia 1982 roku przez „Majora” i jego przyjaciela Wieśka Cupałę, na plamach, którymi zamalowano widniejące tam wcześniej antykomunistyczne napisy. Od tamtej pory skrzaty powstawały nie tylko we Wrocławiu, ale i w Łodzi, Warszawie i Lublinie. Jednak to we Wrocławiu zadomowiły się na dobre.

 

Śladami krasnali

 

Dla upamiętnienia Pomarańczowej Alternatywy w 2001 roku na ulicy Świdnickiej we Wrocławiu stanął pomnik Papy Krasnala. Przyciągnął on inne skrzaty, które od tamtej pory zaczęły „osiedlać” się w tym mieście, ozdabiając jego różne zakątki.

Małe figurki krasnali na dobre zaczęły pojawiać się od 2005 roku, a pierwsze z nich zaprojektował absolwent wrocławskiej ASP Tomasz Moczek. Dzięki niemu w mieście, przy Uniwersytecie Wrocławskim, pojawił się Szermierz, na Starych Jatkach Rzeźnik, dwa Syzyfki przy ulicy Świdnickiej i Pracz Odrzański przy moście Piaskowym.

-Krasnali w całym mieście jest bardzo dużo i ciągle ich przybywa. Warto więc spacerując po Wrocławiu dobrze się rozglądać i sprawdzać, czy akurat nie przycupnęły na rogu uliczki, którą akurat się przechadzamy – zachęca nasz rozmówca reprezentujący Hotel Sleep we Wrocławiu, znajdujący się blisko centrum miasta.

Skrzaty wrocławskie stały się ważną atrakcją miasta. Dobrze więc zaplanować jego zwiedzanie w ten sposób, by móc odwiedzić po drodze jak najwięcej krasnali.

Komentarze